wtorek, 21 lutego 2012

Zwyczaje związane z piciem alkoholu w Chinach

Zwyczaje związane z piciem alkoholu w Chinach

Autorem artykułu jest Tomasz Galicki


Panujący powszechnie mit, na temat domniemanej abstynencji Chińczyków, to dosłownie – mit. Ludzie tej narodowości, nie stronią w jakiś szczególny sposób od alkoholu, po prostu, niezbyt dobrze znoszą skutki uboczne jego spożywania.
 W historii kraju, odnajdujemy zapiski świadczące o tym, że już od siódmego wieku, w czasach panowania dynastii Tang, alkohol, a dokładniej wino, stanowiło nieodłączny element ważniejszych uroczystości i świąt. Obecnie Chińczycy lubią napić się alkoholu szczególnie podczas rozmów biznesowych, "do kolacji", jak również spędzając czas w barach.
Podobnie, jak na typowo polskich weselach, para młoda powinna wznieść toast z gośćmi. Tu jednak zadanie jest nieco utrudnione, ponieważ należy zrobić to indywidualnie z każdym. Jeżeli więc jest to zadanie ponad siły pary młodej, wówczas proszą oni o pomoc swoich drużbów i przyjaciół. Znane są również symboliczne, małe buteleczki alkoholu, które ofiaruje się Buddzie.
Chińczycy, zarówno jak Polacy, znają magiczną właściwość alkoholu, którą jest sprzyjanie zawieraniu nowych znajomości. W Chinach fakt ten wykorzystuje się nie tylko na prywatnym szczeblu życia towarzyskiego, ale również w kontaktach służbowych pomiędzy partnerami biznesowymi. Co więcej, wznoszenie toastów, przyjęło tu charakter swego rodzaju gry. Wymawiane podczas czynności picia słowo Ganbei, nie oznacza tu znanego nam „na zdrowie”, ale „do dna”, co już samo przez się sugeruje sposób picia. Jeżeli ktoś z pijących nie zastosowałby się do tej wytycznej, wówczas wśród towarzystwa „traci twarz”. Nie chodzi tu jednak o to, aby pić na umór i do nieprzytomności. Wygrywa bowiem ten, kto jak najdłużej zachowa „trzeźwość umysłu”.
Jeżeli toast wznosi się słowami He yikou („wypijmy łyczek”) lub Suibian he! („pijemy według uznania”), wówczas wyklucza się zasadę picia „do dna”. Znanie tych właśnie zwrotów może okazać się niezwykle przydatne szczególnie podczas picia alkoholu o nazwie Baijiu, który to jest niezwykle mocny.
A jaki rodzaj trunków Chińczycy lubią pić najbardziej? Nie ma tu jednego szczególnie przez nich preferowanego. Panują tu trendy i mody na picie konkretnego rodzaju alkoholu, podobnie jak w całej Europie. Tak jak w Polsce, dużą popularnością cieszy się piwo. W dobrym tonie jest podczas spotkania towarzyskiego, zastawić cały stół butelkami tak, aby każdy z gości sam mógł sięgać po kolejne.
W ramach podsumowującej ciekawostki, warto dodać, iż Chińczycy uważają, że picie alkoholu w niewielkich ilościach jest bardzo korzystne dla zdrowia, a także sprzyja poprawie sił witalnych. Tu szczególnie mowa o całej masie przeróżnych nalewek, które produkowane są z ziół, a także zwierząt. Do najbardziej znanych należą tu nalewki z węży, skorpionów, żab i jaszczurek.
---
T.G.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 12 lutego 2012

Jak zmieniła się kultura picia wódki w Polsce?

Jak zmieniła się kultura picia wódki w Polsce?

Polska wódką stoi
fot: jupiterimages
Autorem artykułu jest Tomasz Galicki


Należymy do producentów najlepszych, czystych wódek, słynących z najwyższej jakości i najlepszych walorów smakowych. O polskiej wódce słychać na całym świecie. A co sądzą oni sami Polacy?
Okazuje się, że na przestrzeni trzydziestu ostatnich lat, zdecydowanie zmieniła się kultura picia alkoholu w naszym kraju. W latach osiemdziesiątych pito przede wszystkim czystą z kieliszków, rzadko nawet popijając ją jakimkolwiek innym napojem. Bardziej preferowane były tu tak zwane „zagryzki”. Po wypiciu kieliszka wódki, zagryzało się jej smak śledziem lub korniszonem.
Od tego czasu bardzo zmniejszyła się liczba osób, które preferowałyby właśnie taki sposób jej spożywania. Zaczęto więc mieszać wódkę z różnymi innymi napojami i szybko zorientowano się, że jest ona najlepszą bazą do najróżniejszych, alkoholowych koktajli.
Najprostszym sposobem mieszania wódki, jest podawanie jej z sokami owocowymi. Najlepiej z dwóch rodzajów owoców, z czego jednym z nich jest gęsty syrop. Jego zaletą jest o wiele bardziej intensywny smak oraz zwiększenie walorów wizualnych samego drinka. Ze względu na gęstość syropów, czy to malinowego, wiśniowego czy truskawkowego, w drinku tworzą się przyjemne dla oka warstwy.
Intensywność smaku oraz mocy drinka z wódką zależna jest od proporcji. Jeżeli chcemy, aby koktajl był delikatny w smaku i słodki, dodamy więcej soku i zdecydowanie mniej samej bazy alkoholowej. Rozwiązanie tego typu jest preferowane przede wszystkim przez osoby, które zdecydowanie nie przepadają za mocnym i ostrym smakiem wódki.
Są jednak jeszcze tacy, którzy lubią napić się dobrej, czystej wódki z kieliszka. Jednak nawet ta najlepszej marki najczęściej popijana jest napojem, który zneutralizować ma jej smak. Tu też najczęściej sięga się po owocowe soki. Nie powinno się popijać/zapijać wódki napojami bardzo słodkimi i gazowanymi, gdyż mogą one wpłynąć na szybsze upicie się.
Oczywiście pamiętać należy, że każdy rodzaj alkoholu, niezależnie w jaki sposób spożywany, powinien być pity rozsądnie. Tu również tendencje wyraźnie się poprawiły. Mocnych alkoholi nie pijemy po to, aby się upić, ale po to, aby delektować się ich smakiem w umiarkowanych ilościach. Dlatego też najczęściej stawiamy jakość nad ilość i bardzo słusznie.
Ostatnie badania rynku alkoholowego w Polsce dowiodły, że coraz większym zainteresowaniem wśród mocnych alkoholi cieszą się zagraniczne whisky, a aż 50% rocznie spożywanego przez Polaków alkoholu pochodzi nie z tradycyjnej wódki, ale z piwa.
---
T.G.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 27 stycznia 2012

Cuba Libre - czyli rumowa klasyka

Autorem artykułu jest lukwec


Dzisiaj pragnę przedstawić i niejako rozłożyć na czynniki pierwsze największą klasykę rumowego menu, tj. drink Cuba Libre. Rozpocznę może od kwestii związanej z nazwą. Skąd się wzięła? Pierwszy człon wziął się od...nazwy kraju, w którym powstał :) Tak od Kuby. To akurat nie było takie trudne.


Drugi człon ma już natomiast bezpośrednie powiązanie z wydarzeniami historycznymi, jakie miały miejsce na tej przepięknej wyspie na przełomie XIX i XX wieku. Ta "wolność" (hiszp. libre - wolna, "Wolna Kuba" - Cuba Libre) to wyzwolenie spod nadzoru hiszpańskiego, dzięki wydatnej pomocy Wielkiego Brata z USA, który objął pięknego południowego sąsiada protektoratem w antyhiszpańskim powstaniu.

Dodatkowo przesłał hektolitry swojego kultowego napoju gazowanego - coca coli, która została wykorzystana do kultowego trunku Kuby - rumu. W taki oto sposób narodził się drink serwowany w wielu zakątkach świata.

Składniki

Jako bazę wyjściową proponuję wziąć przepis z IBA (Międzynarodowe Stowarzyszenie Barmanów):
- 50 ml białego rumu
- plaster limonki
- 100 ml coca coli
- wysoka szklanka
- lód

Do wysokiej szklanki wypełnionej lodem dolewamy rumu. Dodajemy plaster limonki i zalewamy colą.

Powyższy zapis to wzorzec. Jak świat długi i szeroki tak modyfikacje są różne. Ja chciałbym przedstawić swoje spostrzeżenia.

Szkło

Wg standardu jest to wysoka szklanka. Moim zdaniem (ale nie potrafię podać racjonalnych argumentów - czyste odczucie) użycie niskiej szklanki (np. do whisky lub tumblera) sprawia, że drink staje się bardziej "prestiżowy". Ale to moje urojenie, także myślę, że to tak naprawdę szczegół, który nie powinien mieć wpływ na radość z drinka.

Lód

Do szkła dodajemy lód - koniecznie! I koniecznie nie żałujemy. Wersje bez lodu czy z małą ilością powodują, że drink jest za ciepły, a to psuje smak. Ja dodaję 4-5 kostek, by dobrze schłodził tak rum jak i colę, a smak rumu żeby rozlegał się wraz z ocieplaniem w ustach.

Rum

Standardowo - biały. Ja mam jednak teorię, że cola świetnie współgra ze smakiem rumu i jakość rumu jest wyczuwalna w drinkach. Polecam więc używać lepszych rumów, nawet 12-letnich, tworząc tzw. "Premium Cuba Libre".

Limonka

Absolutnie tak. Świeża limonka to coś, co nadaje drinkowi charakteru. Cytrynę należy traktować jako substytut z konieczności.
Ewentualnie można wycisnąć parę ml soku, by się lepiej zmieszał z colą, ale plaster spełnia też funkcję dekoracyjną, więc może dobrym rozwiązaniem jest np. lekko wycisnąć sok z plasterka i wrzucić go do szklanki? (taki kompromis).

Cola

Koniecznie schłodzona, by nie powodować szybkiego topnienia lodu. Do wyboru i własnej weny czy robić drink "dietetyczny" i używać light czy jednak standardowo. Podejrzewam, że zwolenników i przeciwników na obie strony można znaleźć, nie będę więc rozstrzygał tego dylematu.

Proporcje Cuba Libre

Myślę, że dawka 50 ml rumu/drink jest optymalna, moc można regulować colą. Jeśli 1:2 jest zbyt mocna, to myślę, że w szklance zmieści się też 1:3 (50:150 ml), co może być wersją optymalną. Większe rozwodnienie może zgubić smak rumu więc nie polecam.

Zamienniki

Na rynku pojawia się coraz więcej drinków gotowych do spożycia (są to produkty z segmentu RTD - ready to drink). Myślę, że jest to dobra alternatywa, np. w miejscach, gdzie nie mamy komfortu spożycia przygotowanego drinka. Tylko koniecznie dobrze schłodzonego. Ciepłe jest be. Moim zdaniem nie należy jednak przedkładać gotowych mieszanin nad własnym przygotowaniem.

Własnoręcznie sporządzone Cuba Libre - króluje :)
---
pozdrawiam
lukwec
Drinki z rumem - www.havanaclub.com.pl
Drinki z wódką - www.e-wodka.com.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Absynt – rytuały picia Absyntu

Absynt – rytuały picia Absyntu

Autorem artykułu jest Tomasz Galicki

Absynt. Bez problemu niemal każdy skojarzy te nazwę z bardzo mocnym alkoholem o charakterystycznej, zielonej barwie. Równie wielu, słyszało również o pewnych osobliwych właściwościach tego trunku, który w różny sposób może zadziałać na pijące go osoby.
Absynt wytwarza się poprzez proces destylacji różnych ziół, z szczególnym udziałem kwiatów oraz liści piołunu i anyżu, a także dodatkiem hyzopu i włoskiego kopru. Zioła te, z wyłączeniem hyzopu, nazywane są nawet świętą trójcą. Dobór pozostałych ziół zależny jest od tego, w jakim regionie wytwarzany jest alkohol. Mogą tu bowiem znaleźć się również domieszki jałowca, muszkatołowca, kolendry, melisy lekarskiej i innych.
Ten zielony trunek zaliczany jest do likierów lub wódek smakowych (do wódek ze względu na swoją moc).
Istnieje kilka sposobów podawania i konsumpcji Absyntu. Pierwszy z nich określany jest rytuałem ognia. Nad pustym kieliszkiem trzymamy łyżeczkę z kostką cukru. Następnie wlewamy trunek do kieliszka, kierując strumień właśnie na kostkę. Gdy już nalejemy odpowiednia ilość, nasiąknięta alkoholem kostkę cukru podpalamy, tak aby cukier stopił się i dostał do alkoholu. Kiedy płomień zacznie już dogasać, wówczas dolewamy wodę mineralną, mieszamy i od razu wypijamy. Należy wiedzieć, że podpalanie trunku nie zmienia jego walorów smakowych, a jest jedynie efektowną sztuczką (czasem niebezpieczną).
Rytuał wody rozpoczynamy od wlania do kieliszka bądź szklanki około dwudziestu do trzydziestu mililitrów absyntu. Tu także używa się łyżeczki i cukru, jednak przelewa się przez niego wodę tak aby się roztopił. Użyta woda powinna być niemal zmrożona i nie przekroczyć stosunku 1:3 (choć stosuje się również proporcje 1:5 i 1:7). kiedy cukier się rozpłynie, mieszamy używana łyżeczką i pijemy powoli.
Istnieje również sposób „powietrze”, który bardzo popularny jest w centralnej Francji, a także w Polsce. Ten rytuał powietrza przeprowadzany z użyciem absyntu, nazywany jest również „sposobem Janisa”. Cukier podgrzewamy na łyżeczce do momentu, aż zmieni się w syrop, który następnie wlewamy do szklanki. Dodajemy absynt w stosunku 1:1, nalewając go po ściance naczynia i podpalamy. Płomień zdmuchujemy i wypijamy roztwór.
Absynt wykorzystuje się także jako składnik kolorowych drinków. Zarówno jako baza do drinka, jak również w tworzeniu mieszanek z innymi alkoholami. W Polsce jednak stosunkowo rzadko podaje się drinki z Absyntem. Jest to jednak bardzo rozpowszechniony sposób wśród amatorów tego trunku, ponieważ wymieszanie go z innymi, słodkimi likierami, neutralizuje jego wyjątkowo gorzki smak. Należy jednak tak dobrać proporcje, aby inny alkohol, nie wykluczył całkowicie smaku Absyntu. Koneserzy upodobali sobie również picie zielonego napoju z szampanem lub winem musującym.
---
T.G.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

sobota, 21 stycznia 2012

Jak whisky piją Polacy?

Jak whisky piją Polacy?

Autorem artykułu jest Tomasz Galicki


Polska jest krajem w którym systematycznie wzrasta popyt na alkohole luksusowe. Zgadzają się z tym stwierdzeniem inwestorzy, którzy dostrzegli duży potencjał na naszym rynku i powoli zapełniają lukę w branży. Największą popularnością cieszy się whisky, którą tak naprawdę dopiero poznajemy.
sxc.hu


sxc.hu

 Po bursztynowy trunek najczęściej sięgają mężczyźni w średnim wieku i o wysokim statusie społecznym. Drugą grupą są młodzi panowie, których ciekawość przyciąga do szklaneczki whisky. Pragną sprawdzić, co takiego jest w alkoholu, którym zachwycają się miliony ludzi na całym świecie i który cieszy się niesłabnącym prestiżem. Niestety najczęściej mocny i wytrawny smak whisky zmusza  smakoszy-amatorów do doprawienia jej słodkimi napojami. Znawcy gatunku uważają, że nie jest to nic innego jak profanacja wspaniałego smaku i aromatu. Najczęściej też Polacy sięgają po tanie  gatunki, gdyż nie rozpoznajemy niuansów smakowych i zapachowych. Rezygnujemy takze z dobrej szkockiej whisky na rzecz francuskich, gorszych odpowiedników. Należy więc jednoznacznie stwierdzić, że nie potrafimy pić trunku. Niektórzy decydują się na kolejne próby ze względu na panującą modę – w końcu picie whisky jest i zawsze będzie w dobrym tonie. Wiele osób uważa alkohol za przereklamowany i utrzymuje przekonanie, że polski bimber jest lepszy.

Nie wszyscy konsumenci nie potrafią odkryć głębię smaku. Na szczęście rośnie grono osób, które nie tylko chcą spróbować, ale także nauczyć się smakować whisky. Do grona zainteresowań dochodzi także chęć poznania historii alkoholu, sposobów wytwarzania, różnic pomiędzy gatunkami, a także pragnienie posiadania umiejętności wychwytywania tego, co w trunku jest najlepsze.

Polski konsument dopiero poznaje luksusowe alkohole, wszystkiego musi się nauczyć. Naprzeciw jego potrzebom i wymaganiom wychodzi szereg firm, które oferują specjalistyczne kursy. W ten sposób wykształcą potencjalnych klientów, którzy dowiedzą się jakie whisky jest dobre, co oznacza dany kolor, z jakiego regionu pochodzi najlepsza whisky. Zdobędą także wiedzę jak przechowywać i podawać whisky, a czego zdecydowanie unikać. Jak na razie wszystko co robimy jest dokładnie odwrotne do tego, co sugerują znawcy tematu. Coca-cola zamiast wody, schłodzona lub z kostkami lodu whisky jest tym, czego powinniśmy się wstydzić. Na szczęście jesteśmy młodymi konsumentami z którymi rynek wiążę wielkie nadzieje. Dlatego też można nam wiele wybaczyć, a jeszcze więcej zainwestować.
---
Chivas Regal

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 13 stycznia 2012

Chivas Regal – historia powstania

Chivas Regal – historia powstania

Autorem artykułu jest Tomasz Galicki


internet
internet












Na świecie istniej niezliczona ilość gatunków whisky. Te szlachetne – Single Malty i te bardziej popularne – Blended Whisky, zyskały znanie niejednego smakosza mocnych trunków. Tak naprawdę, historia whisky to historia każdej gorzelni, każdego producenta i każdej marki z osobna.
Legenda głosi, że produkcja whisky została zapoczątkowana przez świętego Patryka już w V wieku. Do Szkocji, uważanej dziś za ojczyznę whisky, technologia przywędrowała właśnie za pośrednictwem tego świętego, który przybył z Irlandii i przekazał wiedzę na temat metod fermentacji owoców mnichom. Początkowo alkohol był używany w celach leczniczych. Przez wieki historia produkcji whisky była dość burzliwa ze względu na walkę producentów z władzą, która to nakładała nowe podatki, to próbowała wprowadzać prohibicję.

internet
W końcu nastał rok 1801, w którym skromny Szkot William Edward Chivas otworzył delikatesy w mieście Aberdeen. Wtedy jeszcze nikt nie spodziewał się tak dużego sukcesu trunku, nazwanego później jego nazwiskiem. W pierwszych latach działalności delikatesy skupione były na dostarczaniu swoim klientom produktów najwyższej jakości. Po latach, do interesu dołączyli bracia: James i John, i tak w 1857 roku oficjalnie powstała firma Chivas Brothers. Trunki firmowane nazwiskiem Chivas okazały się strzałem w dziesiątkę – trafiły w gusta nie tylko „zwykłych zjadaczy chleba”, ale także w najbardziej wysublimowane gusta arystokracji i samej królowej Wiktorii. Alkohol zdobył przydomek Księcia Szkockiej Whisky, co stanowiło w tamtych czasach najlepszą reklamę.

Przekonanie o konieczności stworzenia nowego rodzaju whisky – bardziej łagodnego, doprowadziło do tego, że bracia Chivas mieszali różne gatunki destylatów w celu otrzymania whisky nowej jakości, bardziej łagodnej w smaku. Blended Whisky złożona z destylatów słodowych i zbożowych została po raz pierwszy uznana na mocy prawa w Spilit Act w roku 1860. Do sukcesu whisky przyczyniła się zaraza, która zaatakowała francuskie winnice w latach osiemdziesiątych XIX wieku. Amatorzy wina, porto, sherry i brandy, w obliczu kurczących się zapasów tych alkoholi, znaleźli alternatywę w postaci whisky.

internet
Pierwszą naprawdę luksusową dwudziestopięcioletnią whisky wypuszczono w 1909 roku. Chivas Regal tak bardzo zasmakowała Amerykanom, że wkrótce zapotrzebowanie przewyższało możliwości produkcyjne. W latach pięćdziesiątych rynek podbił Chivas dwunastoletni, który dzięki swojemu niepowtarzalnemu smakowi i reklamom w „New Yorker” zyskał międzynarodowe aplauz. Pomimo wielu sukcesów marka Chivas nie spoczywa na laurach i ciągle się rozwija. W 1997 roku wprowadza nową mieszankę Chivas Regal 18 Year Old Gold Signature o bardzo złożonym aromacie.

Pomimo tego, że firma została przejęta przez Grupę Pernod Ricard i zmieniła styl produkowanej whisky, to serca i podniebienia smakoszy całego świata nadal pozostają jej wierne. Po stu latach od pojawienia się pierwszej luksusowej whisky, w 2007 roku Chivas znów zaskakuje dwudziestopięcioletnią Blended Whisky. Tajemnica sukcesu Chivas Regal tkwi w umiejętnościach i doświadczeniu blenderów, odpowiedzialnych za łączenie destylatów w jedną, harmonijną kompozycję.
internet
---
Chivas Regal

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Winny dylemat – jakie wino do kolacji?

Winny dylemat – jakie wino do kolacji?

Autorem artykułu jest Krzysztof Lewak


© Wiesław falko Fałkowski


Półmrok świec, wykwintne potrawy i zapach wina unoszący się w pokoju... No właśnie, tylko jak wybrać odpowiedni alkohol? Jakie wino pasuje do ryb, a jakie do cielęciny? Jakie najlepiej uwydatni zalety smażonego steku? Istnieje kilka reguł dobierania win do serwowanych potraw.

Drób na smaczny początek
Powszechnie panuje zasada, że do kurczaka i indyka najlepsze jest wino białe. Dużo w tym prawdy, jednak wybór alkoholu zależy od metody przyrządzenia mięsa i serwowanych dodatków. Jeśli drób jest delikatne i słabo przyprawione, możemy dobrać intensywniejsze wino np. Chardonnay. Jeśli kurczaka serwujemy z sosem lub mocno przyprawionego, adekwatnym trunkiem będzie białe wino z wyraźnym owocowym posmakiem. Są jednak wyjątki - kurczak w winie oraz podawany z dodatkiem parmezanu. W tych przypadkach najlepiej sprawdzi się delikatne czerwone wino.


Wołowina na talerzu
Wołowinę najlepiej uzupełnia wino czerwone. Do smażonego steku można podać popularne Bordeaux lub wino prosto z królestwa wołowiny, a więc trunek argentyński. Zadbajmy, aby serwowane wino zawierało znaczną ilość taniny, czyli związku, który równoważy ilość tłuszczu w organiźmie.


Możliwości wieprzowiny
Największy wybór daje nam mięso wieprzowe. Do grillowanej oraz smażonej potrawy idealnie sprawdzi się delikatne, czerwone wino. Często również dania wieprzowe uzupełnia się Bordeaux, a te intensywnie przyprawione - winem korzennym. Odpowiednio zrobiona wieprzowina ciekawie komponuje się również z winem białym, szczególnie z Chardonnay.

Wino do ryby
Bogate w smaku wino Chardonnay jest sprawdzonym dodatkiem ryb o mięsie czerwonym, jak np. tuńczyk. W przypadku ryb białych, bardziej pasują białe wina o delikatniejszym smaku. Szerszą paletę win możemy zastosować przy połączeniu z łososiem. Ta ciężka i dość tłusta ryba dobrze sprawdzi się zarówno z lekkim winem czerwonym, jak i z nieco intensywniejszym winem białym. Alkohole o wyczuwalnym smaku malin lub truskawek dodatkowo wzbogacą przygotowane specjały.


Wino a owoce morza
© Wiesław falko Fałkowski
W wypadku wszystkich owoców morza – małż, krewetek, kalmarów - zawsze sprawdza się bogaty smak białego wina. Do eleganckiego mięsa z homara szczególnie sprawdza się biały Burgund, który wydobywa smak białego mięsa. Z kolei charakterystyczną strukturę ostryg uwydatni wino musujące.
---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl